Koty

Istnieją rasy kotów, które nie zostały obdarzone ogonem, na przykład w Chinach, Kornwalii lub w krajach bałkańskich. Według legendy na Arce Noego był Manx, który został pozbawiony ogona z powodu swojego powolnego spaceru na pokład. Jego zachowanie zdenerwowało Noego do tego stopnia, że przytrzasnął jemu ogon, co przyczyniło się do braku tej części ciała u tej rasy. Można znaleźć informacje, że te zwierzaki żyły już osiem wieków przed narodzeniem Jezusa oraz były traktowane jak świętość przez starożytnych Brytów. Inni twierdzą, że został przywieziony z Japonii i pojawił się w Europie dzięki fenickim żeglarzom. 

Niektórzy egipscy bogowie byli ukazywani w ciele kotów. Wierzyli, że bóg Słona Ra stawał się kocurem w trakcie nocnych bitw z wężem Apofisem, który panował nad mrokiem, by dzień nie nastał. Bastet to bogini płodności mająca umiejętność zamienienia się całkowicie w kotkę lub tylko przybierała jej głowę. Te zwierzęta były dla nich świętością, kapłani dbali o nie, by niczego im nie brakowało. Mumifikowano je, aż do czasów XII dynastii czyli 1778 p.n.e.. Pupil księcia Totmesa z XVIII dynastii umieszczono w dużym kamiennym sarkofagu, a na nim są napisy związane z Ozyrysem i Bastet. Co więcej znajduje się obraz pieczonej kaczki, by czworonożny przyjaciel nie głodował w kolejnym życiu. Odważni śmiałkowie, którzy odważyli się zabić mruczka musieli liczyć się z karą śmierci.

W roku 962 każdej środy Wielkiego Postu palono koty, ponieważ krążył pogląd, że to zamaskowane czarownice. Europejscy kupcy wracający z swoich wojaży nieświadomie przywieźli ze sobą gatunek szczurów mających pchły. Wywołały one zarazę powszechnie znaną jako czarna śmierć, która zabiła wiele osób w czternastowiecznej Europie. Wtedy koty nie cieszyły się powszechną akceptacją, a tamta epidemia sprawiła, że te zwierzaki stały się najpomocniejsze oraz bardziej akceptowane, ponieważ pomogły zakończyć zmagania z tym problemem.

Koty zapisały się na kartach historii jako pomagierzy urzędów pocztowych w dziewiętnastym wieku. Było to spowodowane przez myszy i szczury uszkadzające banknoty lub jedzące przesyłane pocztą artykuły spożywcze, które często było przesyłane w trakcie trwania wojny. Zatrudnienie tych zwierzaków było nieporównywalnie lepszym rozwiązaniem niż trutki oraz pułapki.

Prawdopodobnie każdy słyszał przesąd, że czarne koty przynoszą pecha, ale nie wszędzie. Według anglosasgsów, czarny mruczek przebiegający nam drogę wcale nie przynosi nieszczęścia, a szczęście, ponieważ zło nas ominęło. Istniał pogląd, że diabły pożyczały carne kocie futro, by znęcać się nad wybranymi osobami.

Aoshima jest japońską wyspą, na której mieszka nieporównywalnie więcej kotów niż ludzi, którymi są emeryci. Nadmierne sprowadzona ilość tych zwierzaków spowodowana była wieloma myszami, które utrudniały życie rybakom. Obecnie zdecydowana większość kocurów oraz kotek została poddana sterylizacji, by zmniejszyć ilość ich potomstwa. W przeszłości tamtejsza ludność zajmowała się rybołówstwem ale z czasem zajęły się tym wielkie koncerny zmuszając młodych mieszkańców do przeprowadzenia się na inne miejsca.

Bibliografia:

Madeline Swan, Historia Kotów, przeł. Miłosz Wojtyna i Marta Aleksandrowicz-Wojtyna, Kraków, Wydawnictwo Znak Horyzont, 2015 

https://www.national-geographic.pl/traveler/artykul/aoshima-japonska-wyspa-kotow-jaka-jest-jej-historia-i-co-mozna-zwiedzic-na-aoshimie?page=1

Kto napisał artykuł?

Anna Ziemek

Obecnie jestem studentką etnolingwistyki (język angielski i język szwedzki) Wydziału Etnolingwistyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Mam tytuł fototechnika, który zdobyłam uczęszczając do Technikum Nr 6 im. rotmistrza Witolda Pileckiego w Zespole Szkół Zawodowych Nr 1 w Poznaniu. Zajmowałam się digitalizacją zbiorów muzealnych (np. wota, medale dziękczynne) podczas miesięcznych praktyk w Poznańskim Muzeum Archidiecezjalnym.