LICHEŃ

Bazylikę Najświętszej Maryi Panny w Licheniu planowałam odwiedzić już od dłuższego czasu. Zaintrygowana paroma publikacjami przeczytanymi w internecie i kontrowersjami związanymi z bazyliką, postanowiłam wybrać się tam osobiście.

Historia budowy

Bazylika mieści się w samym środku miejscowości i zdecydowanie wyróżnia się na tle okolicznych zabudowań. Oprócz tego, dookoła widać szyldy z noclegami, informacje o sklepach z pamiątkami a także oferty gastronomiczne. Otoczenie raczej nie wydaje się być zbyt reprezentacyjne dla kościoła , miejsca modlitwy i refleksji. 

Okolice Bazyliki Licheńskiej

Bazylika powstawała w latach 1994 – 2004. Ufundowana została w całości z datków pielgrzymów. Budowa kosztowała ok. 200 mln zł. Jej powierzchnia użytkowa wynosi 25 tys. metrów kwadratowych. Bazylika jest jednym z najwyższych budynków Polski, ósmy w Europie a dwunasty na świecie. O ogromie świątyni może świadczyć fakt, że podczas pandemii koronawirusa w bazylice górnej jednocześnie mogło przebywać 3 tys. osób. Warto również zwrócić uwagę na samą symbolikę bazyliki. Prowadzą do niej 33 schody nawiązujące do lat życia Jezusa na Ziemi. Oprócz tego, znajdujące się w kościele 365 okien odpowiadają liczbie dni w roku a 52 otwory drzwiowe mówią o liczbie tygodni w roku kalendarzowym. Ponadto, świątynię podtrzymuje 12 kolumn symbolizujących apostołów. Autorką projektu jest Barbara Bielecka, która mówi, że najważniejsze było dla niej zawarcie w koncepcji sanktuarium esencji polskości: „Skala budowy odzwierciedla rolę Polski w Europie. Zbudowaliśmy świątynię w geometrycznym środku Europy jako trwały znak materialny, określający posłanie na przyszłość i stosunek do przyszłości” – podkreśla projektantka. 

Bazylika Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej
Wnętrze górnej bazyliki 

Maryjne objawienie

Historia uświęcenia licheńskiego terenu rozpoczyna się w październiku 1813 roku. Polski żołnierz Tomasz Kłossowski, ciężko ranny w walce z wojskami Napoleona, modląc się do Matki Boskiej, ujrzał jej postać. Tuląca do piersi Orła Białego, obiecała mu powrót do zdrowia, jednocześnie prosząc, aby ten odnalazł jej wierny wizerunek i umieścił go w odpowiednim miejscu kultu. Kłossowski po 20 latach pielgrzymowania i poszukiwań, odnalazł kopię wizerunku i powiesił obraz  nieopodal, w lasku Grąblińskim. 

Jak głosi legenda, Maryja ukazała się w Licheniu jeszcze kilka razy. Świadkiem objawień był pasterz Mikołaj Sikatka, który również zobaczył Matkę Boską tulącą Białego Orła. Jedno z Jej przesłań miały zakończyć słowa: “na tym miejscu wybudowany zostanie wspaniały kościół ku Mej czci. Jeśli nie zbudują go ludzie, przyślę aniołów i oni go wybudują”. Nie minęło wiele czasu i powstał kościół. Historia miejscowego sanktuarium rozpoczęła się w 1858 roku wraz z konsekracją i przeniesieniem świętego obrazu.

Z czasem Licheń przestawał być jedynie miejscem kultu. Od początku lat dziewięćdziesiątych rozpoczęto budowę nowej bazyliki pełnej przepychu i patosu. Tak więc do pierwotnej opowieści o objawieniach doszły również olbrzymie pieniądze.

Darczyńcom poświęcone jest całe przyziemie, tak zwana dolna bazylika. Po wejściu do niej, wzrok przyciągają ściany wyłożone ogromną ilością marmurowych tabliczek upamiętniających ofiarodawców. Można tu znaleźć nazwy miejscowości z całej Polski, a także z USA, Kanady czy Australii.

Dolna bazylika ozdobiona pamiątkowymi tabliczkami

Dzieło pokuty – Golgota

Niedaleko bazyliki znajduje się Golgota – sztucznie usypana góra, której pomysłodawcą był ks. Eugeniusz Makulski. Droga na Golgotę to droga krzyżowa a wnętrza znajdujących się tam grot przedstawiają ważne wydarzenia biblijne i  poruszają (istotne według autorów) problemy społeczne.

Największą uwagę zwraca grota dzieci nienarodzonych. Przy wejściu znajduje się tablica z napisem „Pomnik polskich dzieci”. W pomieszczeniu znajduje się kamienny kwiat, na którym siedzi dziecko i wyciąga ręce w kierunku ściany z napisami: “Mamusiu! Tatusiu! Mój polski narodzie! Panie doktorze! Siostro pielęgniarko! Babciu! Dziadziusiu! Siostrzyczko! Braciszku! Ciociu! Sąsiadko! Nie zabijaj mnie!”. Ostatnie pomieszczenie to tzw. grób nienarodzonego dziecka, przy którym stoją rzeźby płaczących rodziców oraz krzyż z krwawiącym Chrystusem.

Rzeźba w grocie nienarodzonych dzieci
Antyaborcyjne centrum Lichenia
Rzeźby płaczących rodziców przy grobie nienarodzonego dziecka

Pozostałe groty na licheńskiej Golgocie to między innymi grota biczowania, nawiązująca do problemu alkoholizmu i narkomanii, grota objawień licheńskich, grota Jezusa w Ogrójcu czy „jaskinia zdrady”. Po drodze znajduje się również grota ze „schodami pokutnymi”. Po wejściu do niej, ze ścian patrzą na nas straszne twarze. Pod koniec wędrówki trafia się do groty Wniebowzięcia Matki Bożej. Pomieszczenie to ozdobione jest kolorowymi kamieniami a na środku umieszczony jest zestaw figur aniołów wprowadzających Maryję do nieba. 

Na samym szczycie Golgoty znajduje się punkt z widokiem na bazylikę licheńską, na wieże innych kościołów we wsi i okoliczne jeziora. Uwagę przyciąga tam umieszczona skarbonka do wrzucania datków i tabliczka, na której widnieje hasło, że tutaj, właśnie w tym miejscu Polska jest Polską, a Polak – Polakiem. 

Punkt widokowy ze szczytu Golgoty
Grota biczowania
Wizerunek Matki Boskiej Licheńskiej
Wnętrze groty ze schodami pokutnymi

Sprawa ks. Eugeniusza Makulskiego

Inicjatorem powstania bazyliki w Licheniu był ks. Eugeniusz Makulski. Duchowny pełnił funkcję kustosza sanktuarium przez 38 lat, do roku 2004. To właśnie on nadzorował budowę i decydował o charakterze bazyliki. 

W maju w 2019 roku w filmie Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” przedstawione zostały przypadki wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez osoby duchowne, także przez ks. Makulskiego. Po emisji filmu Zgromadzenie Księży Marianów wydało oświadczenie dotyczące kapłana, w którym zostaje on odsunięty od pełnienia jakiejkolwiek działalności duszpasterskiej – zgodnie z postanowieniami Stolicy Apostolskiej. 

W czerwcu 2019 roku główny pomnik papieża Jana Pawła II, który przedstawiał byłego kustosza klęczącego przed papieżem zostaje poddany przebudowie. Znika postać ks. Eugeniusza Makulskiego oskarżonego o pedofilię. Nazwisko ks. Makulskiego zniknęło również ze strony internetowej sanktuarium. Nie pojawia się on ani w sekcji historii sanktuarium i budowy bazyliki, ani w zakładce dotyczącej historii zgromadzenia.

Z postumentu zniknęła postać księdza Eugeniusza Makulskiego, twórcy bazyliki w Licheniu, oskarżanego o pedofilię

Chodząc po bazylice i podczas wędrówki na Golgocie trudno było mi odnaleźć nastrój właściwy zadumie czy religijnym uniesieniom. Przeszkadzał w tym ogrom świątyni, przepych, złoto oraz wykrzywione twarze niedbale wyrzeźbionych postaci budzących niesmak. Ciężko o jakikolwiek pozytywny przekaz, wszystko jest smutne i straszne. Uważam jednak, że Licheń warto odwiedzić, niezależnie od wiary i poglądów polityczno-społecznych. Sanktuarium to miejsce gdzie z pewnością można spróbować odnaleźć tą „esencję polskości”, o której wspominała projektantka świątyni.

Źródła: 

https://wyborcza.pl/duzyformat/51,127290,4043349.html?i=0
https://kosciol.wiara.pl/doc/490092.Swiatynia-jak-Polska
https://kultura.onet.pl/film/wiadomosci/ks-eugeniusz-makulski-nie-zyje-wystapil-w-filmie-tylko-nie-mow-nikomu/wleqte5
https://plus.dziennikpolski24.pl/lubimy-to-co-znamy-tak-rodzi-sie-sakrokicz-mieszanka-pop-kultury-z-elementami-sacrum/ar/12803024

Kto napisał artykuł?

Martyna Kamzol

Jestem absolwentką Wydziału Socjologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu a obecnie studiuję dziennikarstwo i komunikację społeczną. Lubię obserwować otaczającą mnie rzeczywistość stąd zainteresowanie fotografią, która umożliwia mi wyrażenie mojego spojrzenia na świat. Aktywnie uczestniczę w życiu społecznym i kulturalnym dokumentując ważne wydarzenia.